• Załóż swoje konto!
    *
    *
    *
    *
    *
    Fields marked with an asterisk (*) are required.
You are here: Home Baza słowa Ty decydujesz jak żyjesz

Ty decydujesz jak żyjesz

Email Drukuj PDF

decyzjaStrategia diabła polega na tym, żeby człowiek stał się w jego rękach marionetką, ale nie może nic zrobić bez naszej zgody. Bóg stworzył ludzi jako osoby decyzyjne, zwiedzenie polega zaś na tym, aby człowiek myślał o sobie, że nic nie znaczy. Diabeł ma świadomość jak potężna jest nasza wola. Odpowiednio nakierowana, będzie Bożym lub demonicznym odbiornikiem. Kiedy człowiek tego nie rozumie, staje się bierny, sądząc, że nie wybierając żadnej ze stron, zostanie gdzieś po środku. Ale nie istnieje trzecia strona. Bierność to automatyczne zgodzenie się z diabłem i jego planem na nasze życie.

Wykorzystując nieświadomość człowieka, diabeł przez dwa tysiące lat pracował nad tym, abyśmy – bezwiednie rezygnując z Bożego planu dla nas – przyjęli jego marzenia i pragnienia, jako własne. Szatan zagospodarował przestrzeń duchową, a to z kolei oznacza, że nie jest wcale łatwo przebić się do Boga

– wymaga to trochę czasu, wytrwałości i przede wszystkim pokory oraz objawienia Ducha Świętego. Człowiek, który nie jest świadomy tej prawdy, nigdy nie podejmie tego wysiłku. Będzie sądził, że myśli, które ma, chęci, jakie do niego przychodzą, są jego własnymi. Będzie je utożsamiał z tobą, podczas gdy tak naprawdę pochodzą one z duchowego źródła. Diabeł do tego stopnia wykorzystał wolę człowieka, że ten pokochał jego rozkazy, rozpoznając jako swoje. Na tym właśnie polega strategia szatana. On wcale nie chce być widoczny, ponieważ człowiek od razu by mu się przeciwstawił. Dlatego pozostaje w ukryciu, kłamiąc i zwodząc. Gdyby ludzie byli świadomi własnej tożsamości w Bogu, tego, co mogą i jak ważne są ich decyzje, diabeł poniósłby natychmiastową klęskę.

Ważne jest dla nas, abyśmy dorastali do decyzyjności. Zbiór naszych decyzji przesądza o tym, kto będzie panował w naszym życiu. Biblia uczy w jaki sposób szybko dojrzewać do ich podejmowania, ponieważ człowiek w społeczności z diabłem jest jak popsuta maszyna, a nie do tego został przeznaczony. To generator błędów i problemów. Bóg nie policzy nam grzechów, one wszystkie są starte, ale awaryjne myślenie pozostaje. Tych awarii jest w każdym z nas mnóstwo – powodują kłopoty i poczucie winy, przez co człowiek dodatkowo nie chce stanąć twarzą w twarz z Bogiem, ponieważ czuje się niegodny i potępiony. Ale Bóg zatroszczył się i o to. Wystarczy Mu to wyznać i On to naprawi. Taki stan nazywany jest pokutą. Duch Święty rzuca światło na awarię w naszym życiu, a my, chcąc zmiany, przychodzimy z tym przed Boży tron. Możemy zrobić to w śmiałości, ponieważ Jezus już nam to udostępnił. Prawdziwa pokuta polega na codziennym przebywaniu z Duchem Świętym i codziennym tuningowaniu. W ten sposób dajemy Bogu pole do działania. Ale do tego potrzebna jest nasza decyzja.

Pokutę poprzedza objawienie. Religia stworzyła fałszywy obraz człowieka pokutującego, który sam musi się poprawić przed gniewnym i wymagającym Bogiem. Tak naprawdę nie jesteśmy w stanie tego zrobić. Zmiany w nas może zaprowadzić tylko Bóg, w mocy Ducha Świętego. Tylko Jego obecność, Jego dotknięcie może naprawić w nasz każdą awarię. Tak więc przez trwanie z Duchem Świętym poznajemy prawdę, która doprowadzi nas do podjęcia odpowiedniej decyzji. Ta decyzja pozwoli Bogu na działanie.

Do przebywania z Duchem Świętym potrzebna jest pokora. Możesz czytać Biblię, chodzić do kościoła, modlić się, ale pozostając na poziomie pychy, miniesz się z Bożym kanałem. Biblia mówi, że pycha poprzedza upadek. Człowiek pyszny automatycznie staje się diabelskim odbiornikiem. Aby mieć społeczność z Duchem Świętym, potrzeba zejść niżej – głębiej. Żeby to zrobić, ważne jest trenowanie pokory w codziennym życiu – przed ludźmi. W Biblii znajdziemy wiele fragmentów na ten temat. Dla przykładu, Józef miał wiele powodów do narzekania. Sprzedany przez braci, a następnie fałszywie oskarżony, trafił do więzienia. Józef został potraktowany niesprawiedliwie, ale to nie wpłynęło na jego relację z Panem, ponieważ w każdej sytuacji, w której się znalazł, przejawiał pokorę. To pozwoliło mu na łączność z Bogiem również w złych okolicznościach i dzięki temu wkrótce odzyskał nie tylko wolność, ale i utraconą przed laty pozycję.

Diabeł, aby zakłócić nasze łącze z Bogiem, będzie stawał przed nami, proponując pychę i chwałę. To dwie przepustki do Bezbożnego życia i otworzenia się na demony. Wyniósł je na piedestał i dziś każdy dąży do tego, aby zdobyć jak największą pozycję w różnych układach pod pozorem zyskania szczęścia. Szatan wie, że gdy człowiek nabierze się na jego przynętę, zostanie odciągnięty od Boga, dlatego też wygloryfikował te stany, mamiąc ludzi sukcesem i pokojem, podczas gdy tak naprawdę na końcu takiego stanu człowieka nie czeka nic oprócz problemów, upadku i śmierci. Ważne jest, aby widzieć to w prawdzie. Bóg nie jest za tym, aby człowiek szedł przez życie sam, czerpiąc z siebie siłę i produkując dobre rzeczy. To Bóg jest źródłem zaspokojenia, nie sam człowiek. I Bóg bardzo dobrze o tym wie, pokazał nam to w swoim słowie. Dlatego, jeżeli dziś nie masz objawienia w tej kwestii, proś Ducha Świętego o światło. Przeznacz na to trochę czasu i trenuj pokorę w różnych okolicznościach, a nie będziesz musiał długo czekać na efekty.

Czwartek, 15 maja 2014 r.