• Załóż swoje konto!
    *
    *
    *
    *
    *
    Fields marked with an asterisk (*) are required.
You are here: Home Baza słowa Na jakich falach dziś nadajesz?

Na jakich falach dziś nadajesz?

Email Drukuj PDF

da slonceNasz duch działa niczym radiowy odbiornik. W zależności do jakich fal jesteśmy dostrojeni, odbieramy Boga albo diabła. Nie istnieją dodatkowe opcje. Tak jak fale, posiadamy różne zakresy w duchu, znajdujemy się zawsze na jakimś poziomie cielesności i duchowości. Co stopuje przepływ Bożych fal, to pycha.

Dzieci Boże znają głos Boga. Tak mówi Biblia. Zamierzeniem diabła jest odciągnięcie nas od Bożych fal, ponieważ zdaje on sobie sprawę, że to przyniesie dla niego klęskę. Sposobem, w jaki to robi, jest oszustwo polegające na tym, że człowiekowi się wydaje, że jest kimś – że jest tym, który tworzy, że jego pragnienia, myśli, dążenia są własnym wytworem. Prawdą zaś jest, że wszystko ma swojego producenta, a co za tym idzie – zakres i miejsce docelowe. Tak samo jest z naszymi myślami, marzeniami, tym, co w danej chwili „nam się wydaje” lub „nam się chce”. Ale człowiek nie jest stwórcą. Biblia mówi, że jesteśmy tylko naczyniami i w zależności do tego, co do siebie dopuścimy, na co jesteśmy nastrojeni, to odbierzemy. Będzie to Boży albo diabelski przepływ. Nic pośrodku.

Człowiek cielesny zatrzymuje się na tej płaszczyźnie. Nie potrafi spojrzeć dalej. Nie widzi, że coś w ogóle dalej istnieje. Naradzając się na nowo otrzymujemy dostęp do słyszenia Bożego głosu, jednak im więcej w nas pozostaje starej natury, jeżeli jest ona dominująca, wtedy Boży przepływ zostaje zahamowany. Wiemy, że bój toczymy nie z krwią i ciałem. Nie widać tego naszymi zwykłymi, ziemskimi oczami, ale diabeł zrobi wszystko, aby odciąć Dziecko Boże od źródła życia, jakim jest Bóg. Jednym z jego sposób jest intensywne życie w ciele. Można dostrzec, że świat dąży do tego, aby człowiek żył w ciągłym biegu, bez chwili zastanowienia. Demoniczne siły wywierają presję na nasze myśli, odciągają naszą uwagę, mamią ziemskimi marzeniami i pragnieniami, próbują nakierować nasz wzrok na problemy i troski.

Szatan wykorzystał pychę, aby odciągnąć człowieka od Boga. To jego główne narzędzie. Sam z siebie nie może wejść do czyjegoś życia, ale pycha, która jest przeciwieństwem pokory, to drzwi, którymi się posługuje. Cielesny człowiek to człowiek pyszny. To człowiek, który czytając Biblię przytakuje każdemu słowu, ale w Jego życiu nie widać efektów, ponieważ odbiera tylko to, co sam widzi. Jezus nawołuje, aby szukać Królestwa wpierw. Człowiek cielesny zatrzymuje się na tym, co ma. Nie widzi potrzeby poszukiwania czegoś więcej. Kiedy jest mu dobrze, uznaje słowo Boże, ale gdy pojawi się problem, szuka rozwiązań w ciele. Sprzed Jego oczu znika chwała Boża. Pokorny człowiek również nie musi widzieć wielu rzeczy, może z czymś się nie zgadzać, ale wie, że jest coś więcej, zakłada to i wyrusza na poszukiwania. Odpowiada wiarą. Bóg zaś sam obiecał, że jeżeli szukamy, to będzie nam dane. Człowiek pokorny ma tego świadomość.

Izrael, kiedy tylko zaczynał odchodzić od Boga, robił coś po swojemu. Zatrzymywał się na własnych ograniczeniach. Bóg zawsze przychodził z pomocą, chciał wyprowadzić swój lud na wolność, ale oni nie potrafili przebić się przez swój światopogląd. Działo się tak dlatego, że chodzili pod innym duchem. Byli dostrojeni do zupełnie innych fal. Jedynie Jozue i Kaleb weszli do ziemi obiecanej.

Chrześcijanie chcą przeciwstawiać się wielu rzeczom – chorobie, demonom, biedzie... Nieco inaczej jest z duchem pychy. Ludzie go kochają i nie chcą się z nim rozstawać, ponieważ odpowiada on za dumę w ich życiu. Jeżeli dziś odbierasz podobne słowa lub reakcje: „jak on mógł to zrobić”, „nikt mi nie będzie mówił jak mam postępować”, „nie pozwolę sobie”, „co ludzie o mnie powiedzą”, „nie przebacz”, „powiedz mu do słuchu”, „dlaczego nikt mnie nie kocha”, „nikt mnie nie szanuje”, „nigdy ci tego nie zapomnę” – jest to oznaką, że duch pychy działa w twoim życiu. Kiedy to dostrzeżesz, zauważysz, że do tej pory wydawało ci się, że to część ciebie, twoje własne „ja”, dlatego też ciężko będzie ci się z tym pogodzić, ukorzyć przed Bogiem i odwrócić od podobnych zachowań. Ale to jest właśnie prawda, którą diabeł chce zakryć przed wierzącymi, dzięki czemu ma do nich swobodny dostęp. Nie pozwól mu dłużej się okłamywać.

 

Czwartek, 20 lutego 2014 r.